W naszym społeczeństwie randki są kojarzone ze spaniem ze sobą, że trudno sobie wyobrazić chodzenia na randki bez seksu. Jednym ze zdrowych podejść pozwalających kobiecie uniknąć zranienia w okresie, gdy otwierasz swoje serce, jest jednak podejście pozwalające ci spotykać się z trzema mężczyznami w tym samym czasie.
Kobiety różnią się od mężczyzn – i to nie tylko optycznie. Jeżeli już długo nie miałaś randki, zastanów się, czy odpychasz od siebie miłość, bo kojarzysz randki z seksem. Aby uwolnić się od własnych oczekiwań dotyczących ideału mężczyzny oraz długiej listy wymagań w stosunku do potencjalnego partnera, powinnaś chwilowo odrzucić tę listę. I chodzić na randki z wieloma, lecz nie sypiać z wieloma mężczyznami. Nie musisz bowiem chronić siebie przed zranieniem, dopóki nie zaangażujesz się poważnie w związek z jednym mężczyzną. Jest tak dlatego, że człowiek doznaje zranienia tylko wtedy, gdy poczuje się przywiązany do jakiejś osoby, a następnie straci jej miłość. Jeżeli natomiast przez jakiś czas nie będziesz się do nikogo przywiązywała, to może doświadczysz różnych przejawów miłości, nie doznając zranienia.
Nie bój się, że uczucia mężczyzny będą zranione
Jednym ze zdrowych podejść pozwalających kobiecie uniknąć zranienia w okresie, gdy otwierasz swoje serce, jest podejście pozwalające ci spotykać się z trzema mężczyznami w tym samym okresie. Uczucia mężczyzny nie będą zranione, jeżeli powiesz mu jasno, że spotykasz się także z kimś innym. Niech znajomość z jednym już się kończy, znajomość z drugim niech będzie w pełnym rozkwicie, a z trzecim niech się zaczyna. Jeżeli kobieta nie uprawia seksu z żadnym z nich ani nie dopuszcza do intymnej zażyłości, to nie ma mowy o zranionych uczuciach. Z takiego układu płynie jeszcze jedna korzyść: umawiając się mianowicie z kilkoma mężczyznami w tym samym okresie, kobieta ma mocniejszą podstawę do tego, by odmawiać im seksu. Może z łatwością powiedzieć „nie" jednemu z partnerów, bo spotyka się także z innym.
Są kobiety, które od początku odrzucają ten pomysł. „Trzech mężczyzn? Chciałabym spotykać się chociaż z jednym!" I to właśnie one najbardziej potrzebują tego rodzaju układu. Jeżeli kobieta nie jest zapraszana na randki, to znak, że jakaś część jej odpycha wszelkie szanse na miłość. Powodem, dla którego nikt jej nie zaprasza, jest jej zbytnia wybredność. Kobieta taka bowiem w jakiś sposób daje znaki, że nie jest zainteresowana.
Zacznij znowu chodzić na randki
Aby zacząć chodzić na randki, powinnaś zapomnieć o liście wymagań wobec potencjalnego partnera i obniżyć poprzeczkę. Chcąc zmienić swój wzorzec postępowania, powinnaś obiecać sobie, że będziesz umawiała się wyłącznie z mężczyznami, których nie chciałabyś poślubić i z którymi zdecydowanie nie pragniesz seksu. Poćwicz sztukę dobrego flirtu.
Dając sobie czas na chodzenie na randki z wieloma mężczyznami, przekonujesz się, co dany mężczyzna ma naprawdę do zaoferowania. Dowiesz się także, ile sama musisz mu daćz siebie. Jeśli nie dojdzie do zbyt intymnej zażyłości, to będziesz się świetnie bawiła, zyskując równocześnie coraz większą zdolność do ponownego zaufania miłości.
Inne z kolei kobiety odrzucają ten pomysł, bo chodzenie z trzema mężczyznami wydaje im się nienaturalne. Mówią: „Nie mogę się spotykać z więcej niż jednym mężczyzną naraz. Jestem z natury monogamiczna". Być może to prawda, ale trzeba pamiętać, że chodzenie na randki z więcej niż jednym mężczyzną nie oznacza sypiania z więcej niż jednym partnerem. W naszym społeczeństwie randki są do tego stopnia kojarzone ze spaniem ze sobą, że trudno sobie wyobrazić chodzenie na randki bez seksu. Przekonanie kobiety, iż nie może się spotykać z wieloma mężczyznami, wynika po prostu z tego, że jeszcze nie spróbowała tego uczynić. Często się zdarza, że człowiek jest przeświadczony, iż może mieć tylko jednego dobrego przyjaciela. Jednak to nie wyklucza możliwości posiadania innych przyjaciół. Podobnie chodzenie na randki z wieloma mężczyznami nie jest sprzeczne z monogamią. Bądź monogamiczna, wierna tej bratniej duszy, która ma się pojawić w twoim życiu. Ale czekając na tego najlepszego przyjaciela, miej wielu innych przyjaciół. Chodź na randki, aż nie spotkasz kogoś naprawdę wyjątkowego, a gdy go spotkasz, przestań spotykać się z innymi. Kiedy będziesz pewna, że oto spotkałaś kogoś, kto może być pokrewną ci duszą, przyjdzie czas na związek wykluczający wszelkie inne związki.
Copyright © 2010 PARSHIP GmbH - Przedsiębiorstwo grupy wydawnictwa Holtzbrinck