Pierwsze sto dni waszego romansu minęły. Wracasz z siódmego nieba na ziemię. Co przedtem było dla Ciebie sympatycznym dziwactwem twojego partnera, nagle zaczyna cię drażnić. On pali za dużo papierosów, czy ona chrapie, kiedy zasypiacie razem? Ćwiczenie prowadzące do lepszego samopoczucia.
Wasze ostatnie randki nie były za bardzo romantyczne. On nie dzwoni albo po prostu już nie jest taki miłosny, jak na początku waszego romansu. Co się stało? Odczuwamy ból wspominając swojego partnera. On/ona nie zachowuje się tak, jak byśmy tego chcieli. Jak radzić sobie z własnymi uczuciami, kiedy nowy partner/partnerka nie spełnia naszych oczekiwań? Mimo to wiedząc że nie możemy go zmienić, staramy się o to jak najbardziej.
Co nam zostało? Same opłakiwanie sytuacji, w którą się wkierowaliśmy nie przywróci nam szczęścia. Jednak jednym z najlepszych sposobów uruchamiania naszej zdolności dochodzenia do zdrowia jest stosowanie ćwiczeń prowadzących do lepszego samopoczucia.
Pisanie listu opowiadającego o naszych uczuciach
Istnieją setki sposobów i procesów pozwalających kontaktować się z tymi naszymi uczuciami, które sprawiają nam ból. Oto jedno ćwiczenie, które nadaje się najlepiej, jeżeli chcesz pogodzić się z obecną chwilą, uwolnić się od bólu i znaleźć nową energię. Kiedy jest coś, co bardzo cię niepokoi, spróbuj poświęć dwadzieścia minut na opisanie twoich uczuć. Najlepiej będzie, jeżeli najpierw wyliczysz je na piśmie lub wpiszesz je do komputera.
Część pierwsza: wyrażenie uczuć
Pierwsza część tego ćwiczenia polega na napisaniu listu do twojego partnera/twojej partnerki. Zacznij od uczuć, które przeżywasz najsilniej. Poświęć dwie lub trzy minuty na przeżycie tych emocji. Pisząc list, wyobrażaj sobie, że adresat słyszy wszystko, co mu przekazujesz. Wyobraź sobie, że jest on w stanie cię wysłuchać i zrozumieć, nawet jak w rzeczywistości twój partner nie potrafiłby cię wysłuchać.
Wzór listu wyrażającego uczucia:
Drogi... w tej chwili...
Dziękuję ci za to, że mnie wysłuchałeś. Całuję...
Część druga: odpowiedź, jaką pragniemy otrzymać
Aby wziąść na siebie obowiązek uleczenia swojego bólu bez uciekania się do jakiegoś zewnętrznego źródła miłości i wsparcia, musimy nauczyć się dawać miłość i wsparcie samemu sobie. Jest to bardzo łatwe. Dajemy sobie potrzebne wsparcie, tak jakbyśmy je dawali komuś innemu, kto czuje się samotny.
Część druga polega na napisaniu listu do siebie. Udajemy, że jesteśmy osobą, do której napisaliśmy pierwszy list i piszemy odpowiedź. Zawrzyj w niej to wszystko, co sprawi, że poczujesz, iż zostałeś/as wysłuchany/a i zrozumiany/a.
Wzór listu będącego odpowiedzią:
Drogi...
Część trzecia: wyrażenie pozytywnych emocji
Po napisaniu odpowiedzi, powinniśmy wyrazić swoje własne pozytywne uczucia. Wiemy, że przyszłość będzie lepsza. Piszemy znowu z naszej perspektywy odpowiedź. Poniższy wzór pomoże ci to uczynić:
Dając sobie czas na dokonanie afirmacji własnych pozytywnych uczuć, poczujesz się znacznie lepiej. Czasami zdarza się, że z początku, całego tego procesu wyrażenia własnych uczuć, stajesz się nieco wyczerpany. Nie martw się, twój stan się poprawi, poczujesz się po tym ćwiczeniu pokrzepiony/a.
Dzięki temu ćwiczeniu skontaktujesz się ze swoimi uczuciami w sposób nieskrępowany i stajesz się niezależny od zewnętrznego źródła miłości i wsparcia. Będziesz mógł wspominać swego partnera bez nawracających uczuć powodujących ból i cierpienie. Jeżeli będziesz w stanie dawać miłość i wsparcie samemu sobie, doprowadzisz proces uzdrawiania do końca – a potem – sam/sama wiesz, że pozytywnie nastawione osoby przyciągają szczęście, miłość i nowe znajomości.
Copyright © 2010 PARSHIP GmbH - Przedsiębiorstwo grupy wydawnictwa Holtzbrinck